O genetyce, językach i pisaniu - Festiwalu cd.

Festiwalowe tematy poświęcone genetyce, które odbyły się w drugim dniu XI Festwialu Nauki w Pile, zgromadziły tłumy zainteresowanych.
Ewolucja, prehistoria, tożsamość, czyli człowiek okiem genetyka ewolucyjnego – ten temat, w wydaniu prof. Pawła Golika z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego, członka RUN PAN, okazał się niesamowitą wyprawą w przeszłość.
Była więc mowa o historii migracji i o prehistorii Europy. Potem było już nieco bardziej współcześnie – pojawiły się badania mtDNA i chromosomy Y. Prof. Golik w bardzo czytelny sposób przedstawił, jak istotne dla nauki, było opracowanie możliwości badania całych genomów (całego DNA, wszystkich genów), które pojawiło się w roku 2010. Nie zabrakło także kwestii dotyczących krzyżowania gatunków. Podsumowując wykład, Profesor udowodnił również, że różnorodność genetyczna ludzi jest niewielka i że idea czystości rasy nie ma racji bytu...

Festiwalowy panel poświęcony genom, kontynuował prof. Jacek Hennig z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN, członek RUN PAN. Tym razem publiczność dowiedziała się, czy możemy popsuć lub naprawić dowolny gen. Aby lepiej zrozumieć zagadnienie, Profesor zaczął od wyjaśnienia podstaw, czyli – czym jest genom i czym jest innowacyjna metoda CRISPR, polegająca na cięciu DNA, usunięciu wadliwego genu lub zastąpieniu go inną, prawidłową wersją. To wyjątkowe narzędzie w nowoczesnej biologii, może mieć niezwykle wiele zastosowań m.in. w terapii nowotworowej, ale jak podkreślił prof. Hennig, największe możliwości wykorzystania tej metody, upatruje się jednak w rolnictwie, co jest szczególnie istotne w czasach rozwoju populacji ludzkiej, a co za tym idzie – konieczności ogromnego zwiększenia produkcji pożywienia.

Nieco inny charakter miały dwa kolejne spotkania z członkami Rady Upowszechniania Nauki PAN.
Ile krów jest na Marsie? Na przykładzie tego tytułu tekstu z Gazety Wyborczej, kolejny festiwalowy Gość – red. Piotr Cieśliński (szef dzialu NAUKA Gazety Wyborczej, członek RUN PAN), próbował pokazać jak można popularyzować naukę. Uczestnicy spotkania – uczniowie klas medialnych oraz studenci, przekonali się, że pisanie o nauce, to wielka sztuka. Piotr Cieśliński wskazał, że najważniejsze jest, by zainteresować i zaintrygować czytelnika – począwszy od tytułu. Dlatego właśnie tytuły i lead są tak istotne. To od nich zależy, czy cały tekst zostanie przeczytany. Co do samego tekstu – dziennikarz, popularyzator nauki, powinien pisać o rzeczach skomplikowanych tak, by czytelnik, który nie jest specjalistą z danej dziedziny, potrafił zrozumieć, o czym czyta. Jak się okazuje, nie jest to zadanie łatwe, dlatego red. Cieśliński udzielił festiwalowej publiczności wielu wskazówek, które z pewnością wpłyną na „pióro” przyszłych dziennikarzy. Dobry research, poważne potraktowanie tematu i rozmówcy oraz dobry tytuł, z pewnością wpłyną na sukces tekstu. Na końcu spotkania teoria została wprowadzona w praktykę i uczestnicy sami mogli zmierzyć się z dziennikarstwem – otrzymali 5 minut na stworzenie tematu do tekstu o innowacjach naukowych. Efekty były ciekawe...

Drugi dzień XI Festiwalu Nauki zakończył się prawdziwą ucztą językową. Jak wiele języków funkcjonuje obecnie na świecie, dlaczego języki wymierają i czy czeka nas epoka jednego, uniwersalnego języka? Na te pytania bardzo ciekawie odpowiedziała dr Nikole Dołowy-Rybińska z Instytutu Slawistyki PAN.
Na świecie istnieje 6000-7000 języków, najwięcej pojawia się na kontynencie azjatyckim, w Europie jest ich „tylko” 287. W Polsce używa się ok. 30 języków. 96% języków, używanych jest tylko przez 4% ludności, dlatego też badania wskazują, że połowa języków świata, przestanie istnieć w XXI wieku. Te najpopularniejsze tj. chiński, angielski, hiszpański, hindi oraz arabski, z pewnością przetrwają, ale co zresztą? Jak wskazała dr Dołowy-Rybińska, prognozy te rodzą kolejne pytania, choćby takie jak to, czy zróżnicowanie językowe jest w ogóle potrzebne? Jeżeli tak, to jak chronić mniejszości językowe? Pytania te wywołały dyskusję i różnicę zdań także podczas spotkania, dlatego też wydaje się, że trudno będzie znaleźć „złoty środek”. Jednakże prowadzone badania oraz argumenty za i przeciw, które przedstawiła dr Dołowy-Rybińska, wskazują na to, że dyskusje nad tym zagadnieniem potrwają jeszcze bardzo długo...